Epidemiolodzy coraz poważniej obawiają się, że ostatnia eksplozja zachorowań na świńską grypę w Japonii to znak, że wirus rozprzestrzenia się na nowe terytoria. Jeśli na drodze jego wędrówki znajdzie się Afryka, gdzie nie da się monitorować kolejnych mutacji wirusa A H1N1, szanse na szybkie wyprodukowanie skutecznej szczepionki drastycznie spadną.

Istnieje duże prawdopodobieństwo powrotu już zmutowanego wirusa H1N1 na jesieni i w zimie -wtedy z racji na zimno i na częstsze przebywanie ludzi w większych skupiskach  jego atak może być groźniejszy.

Komentowanie zabronione.